Co to znaczy przedsiębiorcza?

Jesteś w domu i wydaje Ci się, że tylko Ty masz trudny moment. Wszyscy inni ogarniają, a Ty nie. I nie masz siły wyjść z dresu. A jednocześnie chciałabyś. Mam dla Ciebie kilka słów o Klubie Przedsiębiorczych Mam.

„Przedsiębiorcza” nie znaczy, że masz mieć firmę. Przedsiębiorcza znaczy dość odważna, by się konfrontować ze światem i uczyć nowych rzeczy. Niezależnie, czy jesteś teraz w domu z małym dzieckiem, na macierzyńskim, wychowawczym, pracujesz, marzysz o swojej firmie, a może już ją masz.

Nieważne, czy Twoje dziecko ma rok czy 6 lat. Czy 14. A może i więcej.
Nieważne, czy karmisz piersią czy nie. Nieważne, czy uczysz dziecko w domu czy posyłasz do szkoły. Czy jesteś w domu z maluchem czy Twoje dziecko jest w żłobku. To z punktu widzenia naszych spotkań nieistotne.

Czasami jest nas na spotkaniu kilka, kilkanaście, czasami kilkadziesiąt. Jesteśmy otwartą grupą. Zawsze jest dobry moment na dołączenie, przyjście, poznanie nowych ludzi. Jeśli nie wiesz, czy to dobry pomysł, przyjdź sprawdzić.

Najwyżej nie przyjdziesz na kolejne, co Ci szkodzi?

napisała: Agnieszka Marczak, Liderka Klubu Przedsiębiorczych Mam w Koszalinie

DOBRE PRAKTYKI NA BIZNES

KPM
Propagowanie idei przedsiębiorczości wśród kobiet to cel naszego Klubu. Spotkaniu, które odbyło się 19 marca b.r. w GOK Lesznowola, przyświecała myśl Przedsiębiorczość jest Kobietą – wspierajmy ją w tworzeniu sukcesu. Stałe bywalczynie spotkań rozliczyły swoje zobowiązania, nowym zaprezentowałyśmy nasze misje i cele. Wspólnie stworzyłyśmy szkice naszych planów na przyszłość.       7 Kobiet – Mam z własnym pomysłem na siebie. Jedne na rozstaju dróg, drugie na dobrej drodze a te kolejne zbliżające się do celu. Wrażliwe, utalentowane, ale z brakiem wiary w siebie.

Drogie Panie, Głowa do góry nie jesteście same!

O kobietach chciałybyśmy wiedzieć wszystko. KPM daje nam tą przestrzeń, w której zdobywamy wasze zaufanie. To do nas możecie zadzwonić, napisać aby uzyskać wsparcie. Profesjonalni coachowie, doświadczeni PR-owcy i sztab współpracujących ekspertów, poprowadzi was wąską ścieżką do sukcesu.

Dzisiejsze spotkanie poruszyło tematykę Funduszy Europejskich. Zadzwonił ostatni dzwonek pobudzający do działania. Działania 6.2,8.1.2POKL,6.2 i 1.5 RPO WM – to kilka cyfr i skrótów dających ostanie możliwości wykorzystania unijnych dotacji. Czy uda się?

Obecnie niech główna wartością stanie się Pomysł na siebie !
Sukces można odnaleźć na wielu płaszczyznach i to ty go określasz.

O tym że praca wnosi wiele dobrego w nasze życie nie trzeba nikogo przekonywać. Jednak pomysł na własną firmę oznacza dużo więcej. Często staje się pomysłem na życie i sposobem na urzeczywistnienie pasji. I Choć praca na etacie ma swoje zalety, to prowadzenie własnego biznesu daje prawdziwą satysfakcję oferując możliwość samorealizacji i poczucia własnej wartości.

Mamy nadzieje, że spotkanie wniosło w wasze życie odrobinę chęci do działania. Zachęcam do podejmowania wyzwań oraz do wzajemnego wspierania Kobiecej Przedsiębiorczości.

Galeria MitoPhoto Beauty ART

Dziękujemy,
Magdalena Macyszyn, Alina Wijata- Cieślikiewicz

Wizerunek Kobiety Sukcesu

Image

Justyna KrawczykDoradca Wizerunkowy/Stylistka,
właścicielka „przepisu”
Jak Być Szczęśliwą Kobietą,
  a przede wszystkim Przedsiębiorcza Mama.

  Kobieta Sukcesu, która wciąż pnie się w górę

   Rozmowa o niej, jej pracy i planach na przyszłość. Biznesowo i Prywatnie.

1) Jesteś Przedsiębiorczą mamą, a więc Kobietą Sukcesu. Proszę opowiedz, jak osiągnęłaś swój sukces? Czy początki były trudne?

 Na początku  odczuwałam ogromną zmianę. Nagle, z rytmu codziennego wstawania o tej samej porze, 8  godzinnej pracy w biurze, raportowania do szefa i życia w strukturze, musiałam postawić tylko na siebie. Wiedziałam, że jeśli ja czegoś nie zrobię, to nikt inny nie zmieni mojego życia. Często zadawano mi pytania: skąd bierzesz siłę, jak to jest możliwe, że jesteś tak zdyscyplinowana? Dla mnie było to i nadal jest zupełnie naturalne. Chcę dawać mojej firmie wszystko to, co najlepsze, wtedy mogę być pewna, że odda mi to samo. Zawsze byłam osobą bardzo obowiązkową, więc to nie był problem. Musiałam się jednak zmierzyć z trudnościami, których dotąd nie znałam. PR, reklama, sprzedaż, finanse, dotarcie do klientów – każdą tą dziedziną w firmach zajmuje się inna osoba, jak nie cały sztab ludzi. Tu sama muszę o wszystko zadbać. Polubiłam sprzedaż, nauczyłam  się wielu rzeczy, których do tej pory nie musiałam robić. Mój sukces – cokolwiek się kryje pod tym słowem, osiągam każdego dnia, gdy wstaję i nadal mi się chce i nie przestaję w siebie wierzyć. Chcę być coraz lepsza. Słucham innych i nauczyłam się przyjmować słowa krytyki. Z coraz to większą pokorą podchodzę do życia i do ludzi.

Mój sukces to moje otoczenie. Kiedy zaczęłam słuchać siebie, ufać sobie i działać to takich też ludzi zaczęłam przyciągać Jakość mojego życia zmieniła się diametralnie, na wielu płaszczyznach. To jest mój sukces. To kim  się stałam i wciąż się staję. A klientki przychodzą i wiem, że będzie ich coraz więcej, bo traktuję je tak jak siebie i najbliższych, z szacunkiem i ogromną wrażliwością.

2)             Co robiłaś wcześniej?

 Szukałam swojego miejsca na ziemi. Przez lata robiłam to co mi się przydarzało, co w danym momencie  uważałam za słuszne. Jednak wszystko co robiłam, robiłam z największym zaangażowaniem i oddaniem. Aż przyszedł czas, w którym zapragnęłam mieć Nataszkę. To był czas na weryfikacje  zasad firmy dla której pracowałam 6 lat. Rozczarowanie było duże, gdy okazało się, że po urlopie macierzyńskim nie ma tam już dla mnie miejsca. To był czas na udzielenie sobie odpowiedzi  na pytanie: co dalej? Następna korporacja? Czy ryzyko i czas na wprowadzenie planu, o którym od dawna marzyłam? Moja odpowiedź brzmi: robiłam wiele rzeczy, ale dopiero od niespełna roku, robię to co kocham i w co głęboko wierzę.

 

3)             Jak Być Szczęśliwą Kobietą – to pytanie zadaje sobie każda Kobieta, ty odpowiadasz na nie zawodowo. Czym zajmuje się twoja firma i jakie miejsce zajmuje w twoim życiu?

 „Jak Być Szczęśliwą Kobietą” jest działalnością  stworzoną z myślą o Kobietach i dla Kobiet. Głównym źródłem inspiracji, który poskutkował jej założeniem, jest moja wieloletnia obserwacja kobiet. Zawsze czułam, że siedzi we mnie  to coś co pozwala poprawić innym nastrój i sprawić, że poczują się lepiej. I tak  z przeczucia i po przeróżnych kolejach losu wykluł się pomysł, że mogę zrobić z tego mój zawód.  Dodawać Kobietom wiary w siebie. Moja firma oferuje programy, dzięki którym można przejść metamorfozę zewnętrzną oraz przemianę wewnętrzną. Polega to na połączeniu przyjemnego z pożytecznym : Idziemy na zakupy, analizujemy sylwetkę, szykujemy się do dużych wydarzeń. Wzmacniamy wewnętrzne poczucie własnej wartości. Nasza filozofia mówi między innymi o tym, że piękny wygląd to tylko część sukcesu, a najważniejsze jest to jak siebie widzimy.

Moja firma to odzwierciedlenie mnie samej. Mojej własnej metamorfozy i doświadczeń, którymi mogę się podzielić z innymi.                                                                                       

4)             Jakiej chwili w ciągu dnia nie możesz się doczekać? Jakie są obowiązki mamy i właścicielki rozwijającej się firmy? Jak udaje Ci się łączyć życie prywatne z pracą?

Podejmując decyzję o prowadzeniu własnej firmy, liczyłam na więcej czasu dla siebie i mojej córeczki  Nataszki. Życie swoim rytmem i wolność. Teraz się to poniekąd udaje. Często budzę się, kiedy moja córeczka jeszcze śpi, wstaje i cieszę się że jestem, że nie budzi się sama. Chociaż zdarzają mi się tygodnie tak szalone, że pracuję całymi dniami i wieczorami. Wtedy czekam na czwartek – to jest dzień tylko dla Nataszki.

To jest ten dzień w tygodniu, na który czekam. Wieczorami  przychodzą chwile odpoczynku i  czas na rozmowy z ukochanym mężem.  Mam ogromne szczęście, że mogę liczyć na pomoc innych. Obowiązkami z mężem zawsze dzieliliśmy się po połowie. Pomagają nam także rodzice, którzy przyjeżdżają zajmować się Nataszką, abym mogła rozwijać firmę. Jednak największym obowiązkiem jaki mam do spełnienia jest zapewnienie mojej córce  szczęśliwego i radosnego dzieciństwa. Nie porównuję jej z innymi dziećmi, czy już składa pełne zdania, czy rozróżnia kolory jak jej rówieśnicy. Na naukę będzie miała czas, teraz jest czas niepowtarzalny – błogie, radosne, pełne miłości dzieciństwo.

 Jako właścicielka firmy  dbam o uzupełnianie wiedzy, zdobywam klientów i myślę o przyszłości. To ciężka praca, ale jednocześnie najprzyjemniejsza jaką kiedykolwiek wykonywałam.

5)             Jesteś mamą 2 ½  letniej Nataszki – czy chciałabyś, aby w przyszłości twoja firma była dla niej furtką do świata kreacji i fantazji unikatowego wyglądu?

Dla Nataszki chcę przede wszystkim zdrowia, bezpieczeństwa i szczęścia. Nie mam oczekiwań względem mojej córeczki, dotyczących jej życia zawodowego i realizacji. Nie stawiam przed nią listy oczekiwań, które ma dla mnie spełnić. Dla mnie może być kim chce. Najważniejsze, aby byłą szczęśliwa i pewna swojej wartości.Czy będzie nauczycielką, fryzjerką czy mechanikiem samochodowym  jest dla mnie bez znaczenia. Śmieję się, gdy kładę Nataszę spać i okazuje się, że ma na rękach bransoletki, a od samego rana chce zakładać moje szpilki. Nie wiem, czy spodoba jej się to co robię  i czy będzie chciała się w to zaangażować. Ważne, aby wiedziała, że wygląd to część sukcesu, ważniejsze jest to jak siebie widzimy.

6)             Czy czujesz się spełniona, czy może masz już przed sobą kolejny cel?

Czuję się spełniona w kontekście rodziny przyjaciół, którzy mnie otaczają. Zawodowo, zawsze stawiam sobie wysokie cele. Mam  mnóstwo pomysłów, które czekają na swój czas. Pamiętam wiele rozmów z przełożonymi, którzy często zadawali mi pytanie – gdzie chcesz być za 5 lat? Nigdy nie potrafiłam odpowiedzieć na to pytanie. Dziś będąc tu wiem, że przede wszystkim chcę być szczęśliwą kobietą, spełnioną żoną, cudowną mamą i dobrym człowiekiem.

Zawodowo chcę być coraz lepsza w tym co robię, aby oferować ludziom serwis na najwyższym poziomie. A za 5 lat chciałabym otworzyć filię Londyńskiej szkoły w Warszawie, jednej z najlepszych szkół na świecie, która szkoli Style Coachów. Jednak  na początku tej drogi sama zamierzam  ją skończyć – właśnie rozpoczynam kilkumiesięczny kurs. Jest to jedna z niewielu szkół na świecie, która jednocześnie uczy pracy z sylwetką, stylizacji, interpretowania trendów, ale też tego, jak zaakceptować i pokochać siebie.

7)      Czy jest ktoś kogo podziwiasz, kto jest twoim autorytetem?

W dzisiejszych czasach trudno o autorytety. Świat się zmienia i idzie w niepokojącym kierunku. Ja jednak nadal znajduję osoby, z którymi chcę być i których chcę słuchać. Nie są to żadne gwiazdy, ani wielkie nazwiska, a moi bliscy. Tata, który sobie nigdy nie odpuszcza -dba o siebie, jest zawsze na czasie i trudno go zaskoczyć. Mama, która mimo że była nas  3 była zawsze piękną i zadbana. Mój kochany mąż, który uczy mnie samoakceptacji i wiary w siebie. Dla mnie to oni są wzorem ludzi do naśladowania. Zawsze mogę na nich liczyć. Jednak największym autorytetem jest dla mnie moja intuicja. To jej słucham i ostatecznie sama podejmuję wszystkie decyzje.

8)      Co poradziłabyś Kobietom, które dopiero rozpoczynają swoja zawodową karierę? Może jakaś wskazówka na Szczęście?

Ważne jest aby być otwartą, ale też słuchać siebie i swojej własnej intuicji. Bo może być ciężko, ale jeśli czegoś bardzo się chce i jest to poparte pracą, zaangażowaniem i oddaniem to w końcu się uda. Bywa, że o każdego klienta trzeba starać się niczym o wymarzoną pracę, ale jak się uda sprawia to ogromną przyjemność i satysfakcję.

Z racji, że wiosna tuż, tuż Pani Justyna przygotowała specjalną ofertę dla naszych klubowiczek. Przedwiosenne wietrzenie szaf – zrób miejsce na nowe ubrania i nowy styl.

Na hasło : KLUB PRZEDSIĘBIORCZYCH MAM

20% zniżkę na  metamorfozę pod okiem profesjonalisty oraz  15% na szkolenia 
(oferowany rabat nie  łączy się  z innymi promocjami).

Zapraszamy na stronę www.jakbycszczesliwakobieta.pl

Bo w świecie biznesu liczą się formy i pierwsze wrażenie!

 

Rozmowę przeprowadziła :Alina Wijata- Cieślikiewicz

Spotkanie 26 września w Piasecznie

Zapraszam 26 września (środa) o godzinie 10.00 – 12.00 na spotkania Klubu Przedsiębiorczych Mam, które odbędzie się w Mamma Mia Cafe, Piaseczno/Mysiadło ul. Łabędzia 37.

Każda z nas ma plany…

Czy pamiętasz jak po studiach marzyłaś o założeniu własnej firmy?
Po szalonych wakacjach chciałaś zacząć chodzić na zumbę…
Obiecałaś sobie, że twoje życie będzie idealne niczym Truman Show…

Tymczasem twoje plany okazały się mniej realne niż rzeczywistość. Dlaczego?

Ponieważ często brakuje Ci sił, czasu, mobilizacji, motywacji i pomysłu na początek. Boisz się ruszyć z miejsca.

Czas na zmiany!

Dzięki KPM będziesz gotowa na:

• doprecyzowanie Twoich celów i priorytetów zarówno zawodowych jak i osobistych,
• określenie planów działania, które krok po kroku prowadzą do Twoich celów,
• budowanie Twojego wysokiego zaangażowania, motywacji i wytrwałości,
• zaprzestanie wypierania spraw ważnych pilnymi,
• zidentyfikowanie wartości,
• spojrzenie na wyzwania z innej perspektywy,
• budowanie relacji z dziećmi, partnerem
• wzmocnienie poczucia własnej wartości,

Koszt spotkania: 40 zł

prowadząca: Magda Macyszyn
Kim jestem?
Jestem żoną, mamą, coachem.
Nie ma dla mnie nic piękniejszego niż błysk w oku człowieka, który rusza z miejsca, zaczyna marzyć, planować i realizować swoje cele. W swojej pracy stosuję zasady Kodeksu Etycznego ICF.

Zapraszam i proszę o potwierdzenie swojej obecności mailem 🙂 magda@macysz.com

Relacja z Krakowa

Kiedy miesiąc temu odbyło się pierwsze spotkanie Klubu Przedsiębiorczych Mam już w ciągu
kilku tygodni zaowocowało wspólnymi działaniami. Dzięki nim wiele mam a także tatusiów
mogło skorzystać z zorganizowanych w ostatnim czasie ciekawych spotkań i warsztatów.
Zdziałałyśmy już wspólnie wiele dobrego bo przedsiębiorczość to także umiejętność wyjścia
z inicjatywą i zaangażowanie w sprawy społeczne. Mamy cały czas są w kontakcie i szukają
nowych form współpracy i wspólnego działania.

Tym razem frekwencja była niższa ale praca równie intensywna. Po raz kolejny – wrażenie, że
przydałoby się więcej czasu na omówienie wszystkich ważnych dla nas spraw, podzielenie się
doświadczeniami, dylematami, sukcesami, na bliższe poznanie się. Na spotkaniu mówiłyśmy
o tym co nas uziemia a co uskrzydla oraz jak próbować podsycać naszą motywację i nie
poddawać się zwątpieniu. Podczas burzy mózgów generowałyśmy podpowiedzi i rozwiązania
dla dwóch tematów: pierwszy dotyczył małego biznesu związanego z szyciem, drugi
poszukiwaniem wad i zalet pracy konsultanta ślubnego. A oto wypowiedź jednej z naszych
mam: „Jestem bardzo zadowolona, że trafiłam do klubu, pomijając plany, wytyczne i cele,
bo spotykam się z kobietami, które się rozwijają, które działają a tego w moim otoczeniu
mi brakuje.” Drogie Mamy jeśli i wam brakuje inspiracji i towarzystwa osób działających i
aktywnych to zapraszamy na kolejne spotkanie Klubu Przedsiębiorczych Mam w Krakowie już
za miesiąc w środę 13 czerwca!

Miejsce: Studio Kreatywnej Współpracy, ul. Królewska 2, Kraków.
Informacje i zapisy: poczta@krakowskiklubmam.pl,
Więcej o Klubach Przedsiębiorczych Mam: www.klubprzedsiebiorczychmam.pl

Spotkaniom w Krakowie patronuje serwis: www.mamopracuj.pl !


Na zdjęciu od lewej: Justyna, Marysia, Ewa, Joasia, Aneta.

4 kwietnia 2012 w Krakowie

4 kwietnia 2012, w Studio Kreatywnej Współpracy odbyło się pierwsze spotkanie Klubu
Przedsiębiorczych Mam w Krakowie! Mamy przyszły z wielością doświadczeń, potrzeb i z wielką
otwartością na dokonywanie zmian i wspólne poszukiwanie twórczych rozwiązań. Na pierwszym
spotkaniu proponowanych tematów i wyzwań do wspólnego omówienia było wiele: od poszukiwań
inspiracji na własny biznes i obszarów nowych ciekawych aktywności po kwestie dotarcia do
klientów i pozyskania osób do współpracy. Dużo tematów do twórczej pracy przed nami na kolejnych
spotkaniach! Podczas pierwszego spotkania skoncentrowałyśmy się głównie na kilku ważnych
zagadnieniach interesujących wszystkich. Mówiłyśmy o:

– postawie przedsiębiorczej, czym jest i jakie cechy warto w sobie uaktywniać i rozwijać

– samoocenie, jej wpływie na sposób naszego działania i sposobach jej umacniania

A oto wrażenia uczestniczek:

„Chciałam tylko podziękować za wczorajsze spotkanie i za atmosferę. Długo czekałam na taką
inicjatywę Mam w Krakowie i cieszę się, że się doczekałam. Bardzo ważne jest dla mnie to, że
poznałam wczoraj Mamy, które chcą tak jak ja realizować siebie, zarabiać pieniądze oraz prowadzić
dom i dbać o rodzinę. Dobrze jest mieć miejsce i ludzi, z którymi można porozmawiać o swoich
przedsiębiorczych pomysłach i otrzymać konkretną informację zwrotną.”

„Bardzo Wam dziękuję za wczorajsze spotkanie. Po chwilowym uśpieniu z dzieckiem w domu znów
budzę się do działania i za wszystkie trzymam kciuki. Było mi to bardzo potrzebne, aby spotkać się w
innym gronie niż „starzy znajomi”.”

„Dzięki wielkie za to spotkanie, bo choć pewnie większość z nas myśli o sobie, że może coś więcej,
chciałaby coś więcej to tak naprawdę niekiedy nie ma jak i kiedy nad tym pomyśleć, a już na pewno
nie w domu w gwarze, gdzie ani chwili spokoju. Takie spotkanie mam o podobnych problemach
to super sprawa, pozwala nie tylko uwierzyć w siebie, ale i zdać sobie sprawę z tego, że nie jest się
samym ze swoimi dylematami…Czasem wystarczy takie spotkanie, zderzenie z podobnymi ludźmi, by
zacząć działać, by znaleźć inspirację :)”

„Zanotowałam sobie już datę kolejnego spotkania. Bardzo sie cieszę ze ruszamy z działaniami.
Z rumieńcami opowiadałam mężowi ile fajnych dziewczyn wczoraj poznałam. Czekam z
niecierpliwością na VIP-owską grupę wsparcia na FB.”

„Przeżyłam dziś bardzo energetyczne 2 godziny. Dały mi siłę do działania i przeniesienia mojej wizji w
real. To spotkanie jeszcze bardziej mnie utwierdziło w przekonaniu, że moje działanie ma sens.”

„Nawet sobie nie wyobrażacie, jakich dostałam skrzydeł po wczorajszym spotkaniu. Stałam na tym
przystanku tramwajowym, marzłam na kość i czułam, że mogę wszystko! Odnajdę inspirację, wpadnę
na genialny pomysł, uruchomię swój własny biznes i będę w tym świetna! I co najważniejsze, to
poczucie towarzyszy mi nadal 🙂 Dzięki Dziewczyny.”

Kolejne spotkanie za miesiąc! Serdecznie zapraszamy! Środa 9 maja 2012, Studio Kreatywnej
Współpracy, ul. Królewska 2, Kraków. Zapisy i informacje: poczta@krakowskiklubmam.pl,
501-784-086. Prowadząca: Beata Wojciechowska-Jasion – mama trzyletniego Tymka, fotograf,
organizatorka spotkań Krakowskiego Klubu Mam, uczestniczka studium umiejętności osobistych
trenera i lidera w ujęciu integralnym. Więcej informacji o Klubach Przedsiębiorczych Mam na stronie
www.klubprzedsiebiorczychmam.pl.

Spotkaniom w Krakowie patronuje serwis www.mamopracuj.pl!

Co dał mi klub – historia Izy Siwik

Gdy obie moje córki poszły do przedszkola, zaczęłam na poważnie myśleć o powrocie do pracy. Uznałam, że dla mnie i mojej rodziny będzie najlepiej, jeżeli nie będzie to praca etatowa. Wraz z koleżanką, która jest architektem, podjęłyśmy decyzję o założeniu firmy projektowej, która oficjalnie ruszyła 1 czerwca 2010 r., po kilku miesiącach rozmów, rozmyślań i załatwiania formalności. Ponieważ moja wspólniczka zajmuje się głównie projektowaniem, to ja musiałam zadbać o stronę www, reklamę, promocję, ulotki, wizytówki, domeny, kontakt z informatykiem i tak dalej… Już w maju miałam na głowie tyle firmowych spraw do załatwienia, a dodatkowo tyle zajęć domowych, że przestałam sobie radzić. W dodatku na tym etapie pojawiło się wiele czysto biznesowych pytań o prowadzenia firmy. Zaczęłam więc szukać jakiejś pomocy, trochę po omacku, bo nie do końca wiedziałam, czego szukam. I wtedy trafiłam na informację o Klubie Przedsiębiorczych Mam. I zdobyłam się na to, żeby pójść na spotkanie.

Okazało się, że Klub daje niesamowitą energię – coś ruszyło, coś zaczęło się zmieniać. Z tych pierwszych razów pamiętam głównie niezwykły klimat. I to, że wszyscy wspierali mnie w moich pomysłach i planach. Z osobami, które wtedy spotkałam, mam zresztą kontakt do dziś, chociaż nie chodzimy już regularnie na spotkania. Z niektórymi współpracuję. Kasia, nasza klubowa stylistka, pomogła mi na przykład zadbać o garderobę odpowiednią dla prezes firmy projektowej.

W Klubie znalazłam trochę podpowiedzi dotyczących prowadzenia biznesu, ale głównie wsparcie emocjonalne. Przez kilka miesięcy mocowałam się z równowagą między życiem zawodowym a domowym i byłam tym bardzo zmęczona. Dzięki naszym spotkaniom zobaczyłam, że stawiam przed sobą nierealne cele: chcę pracować, rozwijać firmę, a przy tym sama zajmować się domem, dziećmi, sprzątaniem, gotowaniem – wszystkim. Jak nasze mamy, które miały jednak inne warunki pracy. Klub dał mi impuls, żeby to zmienić. Teraz korzystam z pomocy innych, gdy tego potrzebuję, i ułożyłam sobie plan dnia, którego przestrzegam. Pracuję, gdy dzieci są w przedszkolu i wieczorem. Po południu nie odbieram telefonów, nie piszę maili, po prostu nie ma mnie w pracy.

Klub był dla mnie przede wszystkim grupą wsparcia. To pomaga, gdy inni okazują entuzjazm dla twoich pomysłów, gdy dostajesz pozytywny feedback. Klub Przedsiębiorczych Mam działa trochę na zasadzie lustra. Przedstawiasz innym mamom swoje pomysły, a one mówią ci, jakie te pomysły są. W swoim otoczeniu mam osoby o podobnym doświadczeniu do mojego, które wpadają na podobne rozwiązania. W Klubie spotykam dziewczyny z różnych światów, z różnych dziedzin, z innym zapleczem zawodowym, które patrzą na moje propozycje inaczej niż ja. A ja potrzebuję weryfikacji swoich pomysłów, bo mam ich bardzo dużo.

Można powiedzieć, że Klub to taki rodzaj inkubatora. Brakowało mi tylko kogoś z większym doświadczeniem biznesowym, kto prowadzi swoje przedsiębiorstwo i mógłby mi podsunąć jakieś sprawdzone rozwiązania. Ale na innych polach znalazłam duże wsparcie. Bo chodziło mi nie tylko o firmę, ale też o klub dla dzieci Nokuś, który prowadzę przy Nadarzyńskim Ośrodku Kultury, a przede wszystkim o równowagę między życiem a pracą. Dziś Nokuś funkcjonuje bardzo dobrze, mamy stałe grupy, bardzo możliwe, że powstaną kolejne. Udało mi się też osiągnąć pewną równowagę między życiem zawodowym i rodzinnym.

Klub dał mi jeszcze inną korzyść. Czułam, że sama mam pewne doświadczenie, że to ja mogę doradzić i pomagać innym. Dzięki temu byłam bardziej pewna siebie. Bo skoro mogę komuś o czymś opowiadać, to znaczy, że porządnie już to zagadnienie poznałam. Miałam wrażenie, że moje opowieści i uwagi pomagają innym mamom. A ja lubię pomagać.

Notowała: Agata Sylwestrzak-Wszelaki

6 kwietnia w Mama Mia Cafe

Klub Przedsiębiorczych Mam
Fot. Marta Waszczuk

od lewej: Dominika, Iwona, Magda, Julita, Gosia, Dominika i Dagmara (nie wspominając najmłodszych uczestników i uczestniczek).

O czym rozmawiałyśmy? Między innymi:

  • jak znaleźć swoją pasję / coś dla siebie
  • jak pozyskać klientów
  • jakie mogą być elastyczne formy zatrudnienia (więcej na:pracujflexi.pl)
  • do jakiego sklepu byśmy się wybrały na zakupy
  • na jakie warsztaty same byśmy się wybrały i jakie warsztaty można przygotować na Wyprawę Mama – IV festiwal inspiracyjno-rozwojowy dla Mam

Następne spotkanie: 5 maja o 10.30. Do zobaczenia!